czwartek, 23 stycznia 2014

- Dlacze­go ludzie tak często ra­nią?
- Posłuchaj. Myśli­wi mówią, że:
Naj­groźniej­sze zwierzę - to zwierzę ran­ne.
Naj­mniej uf­ne.
Naj­bar­dziej niep­rze­widy­wal­ne.
Og­romnie przes­traszo­ne.
No i bez­silne...
- A człowiek ran­ny...?
- ...też nie zaufa od ra­zu.
Nie jes­teś w sta­nie prze­widzieć je­go reak­cji.
Choć po­zor­nie jest spo­koj­ny, to jed­nak w głębi przes­traszo­ny.
- A bez­silność?
- Rodzi w nim wiele emoc­ji, które później od­najdują swo­je ujście w spięciach z dru­gim człowiekiem...

Pa­miętaj. Człowiek nie zaw­sze ra­ni ludzi w pełni świado­mie...
Cza­sem w ten spe­cyficzny sposób szu­ka po­mocy.

Człowiek poz­biera się ze wszys­tkiego i po wszys­tkim , ale nig­dy już nie będzie ta­ki sam ... życie uczy....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz