niedziela, 2 sierpnia 2015

Nie-walka

Dokąd przed nią wciąż uciekasz?
I czemu myślisz, że to Twój serdeczny wróg?
Ona, jak wierny pies, za progiem domu czeka
Byś do niej wracał z najdalszych dróg

Niekochana, niepotrzebna
Tak łatwo może ją zastąpić byle kto
Lecz kiedy lęk nie daje zasnąć
Ona jedna czuwa przy Tobie w bezsenną noc

To ona, siostra łagodna
Twój anioł ciszy, Twój cień
Spokojna przystań i otchłań
Jest lustrem, źródłem i snem

To ona, Twoja samotność
Jej adres, Ty jeden, znasz
Zostanie z Tobą do końca
Jest wszystkim, wszystkim, co masz

W labiryncie tego świata
W jego szaleństwie i okrutnych z nami grach
Łatwo się zgubić, łatwo sprzedać diabłu duszę
Za każdym rogiem czai się strach

Czego szukasz w zgiełku, w tłumie?
Kto Cię wysłucha, poda rękę w chwili złej?
Kto Cię pocieszy, kto rozgrzeszy, kto zrozumie?
Tylko samotność, zaufaj jej

To ona, bliższa niż myślisz
Jej adres, Ty jeden, znasz
Zostanie z Tobą do końca
Jest wszystkim, wszystkim, co masz

To bez niej jesteś wędrowcem
Co zgubił się w gąszczu dróg
Na końcu świata Cię znajdzie
Byś wrócić do siebie mógł

To ona, Twoja samotność
Twój anioł ciszy, Twój cień
Spokojna przystań i otchłań
Jest lustrem, źródłem i snem

http://www.samotnosc.net/niewalka.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz