Potrafisz zniknąć na parę dni...
A potem wracasz i nie opuszczasz mnie na krok...
Nie rozumiem cię...
Virtute znowu się pocięła...
Mówi ze jej to pomaga, ale przecież to nie rozwiąże jej problemów...
Co najwyżej przysporzy nowych...
Martwię się o Tempore i Lux...
Somniatis...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz